with us you will train a horse of your dreams

* * *

z nami wyszkolisz konia swoich marzeń

Joanna Kujawa – woj. wielkopolskie

Opis mojego pierwszego L1 w Dębem w 2011 „…wiem, że będę znajomym, którzy są w stanie zmienić myślenie o klasycznym szkoleniu polecać Twoje kursy, bo są tego warte!! nawet jako obserwator!!!

(…) jeśli chodzi o mnie to muszę najpierw zobaczyć, przetrawić , a potem dopiero spróbować to zrobić z koniem….

i po przetrawieniu dziś zabrałam się do pracy z ,,moim” stadkiem i widzę efekty!!!!!

Wszystkie!!!! Żują!!!!! Jak zwariowane, wiedzą, że jak wchodzę mają mieć niżej łepek i że ja stawiam im nóżkę,  a nie one….

Wiem też, że muszę jeszcze DUŻO!!!!! się nauczyć, chociaż łapię się na błędach ,,ups miałam Cię nie klepać” ,,ups miałam Cię nie ciągnąć, a zostawić Ci wybór ,” ale widząc postępy z takim koniem jak Irka – uchodzącą za szaloną i stukniętą, wiem, że przedłużamy im żywot chociaż o minutę… W każdym razie staram się i one to widzą, odpowiadając mi np. żuciem. Kiedy weszłam dziś do boksu Irki, tej która mnie kopnęła (przeze mnie) i zaczęłam pracować z jej łepkiem (ucisk na potylicę) ani razu nie przyszło jej do głowy nawet pomyśleć o gryzieniu mnie!!!

Ale ciesząc się z postępu popełniłam błąd nie dzieląc zadań, celów na mniejsze kroczki i nie poprzestając na tych kilku ćwiczeniach, chciałam poprosić ją o podanie nóżki a tu ona mówi ,,nie, nie, nie, to jeszcze nie ten etap” i faktycznie powiedziała mi, że popełniłam błąd, więc się cofnęłam …..bo muszę okiełznać swoje ciało (oczy, gesty itp.) a potem dopiero iść o krok dalej…” /Joanna/

.

Cieszę się, że trafiłam na ten mój opis sprzed tylu lat z mojej pierwszej jedynki. Przypomina mi on, co znalazłam w szkole JNBT.

Czego szukałam w sumie dłuższy czas i czego brakowało mi w  klasycznej jeździe konnej.

.

Miałam tę przyjemność trafić na L1,  kiedy odbywałam równocześnie staż w ośrodku hipoterapeutycznym . 

Było to niesamowite doświadczenie. Wiedzę, którą zdobyłam na jedynce  – choć była to wtedy „tylko” teoria, mogłam praktykować i obserwować natychmiastowe efekty i zmiany – nie tylko w koniach, ale przede wszystkim we mnie. 

Zaczęłam konie widzieć i czytać tak, jak one czytają nas. No może nie tak szybko jak one. 🫣

Pamiętam jak testowałam wszystko, czego się nauczyłam na tej jedynce. Jak bardzo się tym „jarałam”. Jakie to było dla mnie piękne, że nagle zobaczyłam, jak one gadają – jak najęte, a ja wcześniej ich nie słyszałam, bo byłam „głucha i ślepa” na ich język.

Szkolenie dało mi możliwość przepięknej z nimi rozmowy i komunikacji.

.

„Mam bzika na punkcie konika. Konik to

nie tylko zwierzę, ale pasja z której to

wszystko się bierze. Kocham to, co robię, to

jak zwierzęta pomagają i Tobie. Więc

dotknij konika i poczuj jak Twój smutek

znika…”

.

Nazywam się Joanna Maria Kujawa.

.

Przede wszystkim jestem hipoterapeutą w swojej stajni AsiKonik, terapeutą pedagogiem i Ambasadorem Jeździectwa Naturalnego Bez Tajemnic.

Prywatnie żoną i mamą 2 dzieci.

Prowadzę moją ulubioną formę hipoterapii – terapię poprzez kontakt z końmi i  naturą, dla dzieci i dorosłych.

Zdjęcia w pełni oddają to, kim jestem. ❣️🫣

JNBT – dziękuję. ❣️

.

Na zdjęciach – Alex wałach, od 4 roku życia z nami (rocznik 2010 ) . I Neoś po imprintingu. Na zdjęciach jeszcze ogier. Przybył do nas jako póltoraroczniak. W tym roku stukną mu 4 latka.🙃 Oraz kucyki Karat, Humor i Frodo.


Więcej można o mnie się dowiedzieć z podcastu JNBT . 

.

Korzystanie z tej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na temat cookies.